Pozazdrościłam Wam tych slicznych kwiatków kanzashi i postanowiłam sama spróbować....i oto moja gumka do włosów z kwiatkiem....sądzę, że nie jest najgorsza ale muszę jeszcze potrenować:)
sobota, 10 stycznia 2015
sobota, 3 stycznia 2015
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku
Witam wszystkich serdecznie w Nowym Roku:) Dość leniuchowania, pora zabrać się za "tworki", i oto moja pierwsza kula z różyczek, zrobiłam ją jakiś czas temu ale wymagała jeszcze ulepszenia. Dołożyłam trochę sizalu i perełek i już jest lepiej:) Jak na pierwszy raz to myślę, że wyszła całkiem ładna:)
poniedziałek, 22 grudnia 2014
WesołychŚwiąt
zdrowych, pogodnych, radosnych i pełnych miłości Świąt Bożego Narodzenia :)
niedziela, 14 grudnia 2014
piątek, 12 grudnia 2014
Kilka nowości:)
Różyczki uczyłam robić się na kursie Ani Krućko:)
http://aniainspiruje.blogspot.com/
Do stworzenia tej choinki zainspirowała mnie Justyna Kucharska http://jasminyrekodzielo.blogspot.com/
sobota, 6 grudnia 2014
kolorowo, błyszcząco i brokatowo...
Już nie mam pomysłu jak tytułować swoje posty, bo ostatnio tak jak i każdego, święta, święta i święta. Tak i u mnie....stale świątecznie:) choinki, stroiki, wianki:)
I oto kilka z nich:)
Ten wianek ma pewną historię....mój tata widząc, że mam nadmiar "wyplatania" postanowił mi pomóc:) i zrobił pierwszy w swoim życiu wianek( dodam że tata ma 62 lata) i powiem Wam, że wyszedł mu całkiem dobrze (było kilka małych niedociągnięć) biorąc pod uwagę fakt, że mój pierwszy wianek niewiele się różnił od jego. Szkoda było mi go odłożyć na półkę żeby nie było tacie przykro. I wymyśliłam taki oto wianuszek:) i następnego dnia już znalazł nowego właściciela:)
A to już moje "Tworki"
Ale się dziś rozpisałam, az niepodobne do mnie:)
Uciekam popracować:)
I oto kilka z nich:)
Ten wianek ma pewną historię....mój tata widząc, że mam nadmiar "wyplatania" postanowił mi pomóc:) i zrobił pierwszy w swoim życiu wianek( dodam że tata ma 62 lata) i powiem Wam, że wyszedł mu całkiem dobrze (było kilka małych niedociągnięć) biorąc pod uwagę fakt, że mój pierwszy wianek niewiele się różnił od jego. Szkoda było mi go odłożyć na półkę żeby nie było tacie przykro. I wymyśliłam taki oto wianuszek:) i następnego dnia już znalazł nowego właściciela:)
A to już moje "Tworki"
Ale się dziś rozpisałam, az niepodobne do mnie:)
Uciekam popracować:)
środa, 3 grudnia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)
